SP24:
Właśnie chciałbym tego nie robić. (Nie piszę estetycznie i jest to niewygodne pisząc w autobusie na kolanie.)
Robienie bardziej skomplikowanych notatek na tak małej klawiaturze/urządzeniu też jest niezbyt wygodne i do tego dość powolne, szczególnie gdybyś chciał notować na bieżąco.
SP24:
Zawsze można dokupić drugą
Nie sądzę, żeby to było dobre rozwiązanie, szczególnie że chcesz oszczędzać, a nie wydawać bezsensownie 1/3 ceny urządzenia na kolejne cegiełki do noszenia ze sobą.

Jeśli chcesz naprawdę coś wygodnego i przenośnego do notatek i multimediów, to koszt to bardziej 1,5 tys. zł i w górę. Na obrazku jedna z tańszych propozycji, czyli Lenovo Yoga Book w wersji z windowsem 10, który bardzo dobrze zastępuje papierowe notatki i spokojnie możesz na nim coś obejrzeć czy poprzeglądać sieć. Może nie jest demonem prędkości, jeśli chodzi o odpalanie wielu rzeczy naraz i czasem złapie zwiechę, ale za to jest bardzo poręczny a przy tym funkcjonalny.
Jest to jednak rozwiązanie do notatek, które tworzymy piórem, więc może niekoniecznie to, czego szukasz, nie liczyłbym tutaj też na korzystanie z klawiatury naniesionej na powierzchnię od rysika, komfort jeszcze gorszy niż na tak samo małych fizycznych odpowiednikach.
Moim zdaniem jednak (szczególnie gdy przyjdzie ci rozpisywać macierze, tensory czy inne, tj. notatki związane z jakimikolwiek bardziej złożonymi obliczeniami) notowanie w takim OneNote piórem jest zdecydowanie wygodniejsze niż szukanie gotowych elementów z polami do wstawienia w jakimś wordzie czy podobnym, po prostu to zbyt długo trwa.